Gdy nie ma Cię na fejsie umieram. Gdy nie widzę twoich chujowych obrazków usycham jak samotne czarne dziecko na rozpalonej pustyni. Twoje obrazki i posty dawały napój i pożywienie żeby przeżyc na tej Saharze, którą nazywamy życiem. Powróc, znów odnówmy nasze imperium. Chujowy królu kochamy cię.
Gdy nie ma Cię na fejsie umieram. Gdy nie widzę twoich chujowych obrazków usycham jak samotne czarne dziecko na rozpalonej pustyni. Twoje obrazki i posty dawały napój i pożywienie żeby przeżyc na tej Saharze, którą nazywamy życiem. Powróc, znów odnówmy nasze imperium. Chujowy królu kochamy cię.
OdpowiedzUsuńChujowy COM JA POCZNE BEZ CIEBIE NA TYM ZUCKENBERBOOKU ?
OdpowiedzUsuń